A380 na Okęciu

Samoloty to po kotach kolejny z moich fotograficznych bzików. Gdy pojawiła się taka okazja oczywiście nie mogłem jej przegapić. Nie odstraszyła bardzo wczesna pora lądowania (7:30) ani kiepawa pogoda tego dnia (zimno, mgła). Okazało się, że szczęście tego dnia mi sprzyjało, bo wybrałem dwa najlepsze miejsca do fotografowani… lądowanie pstrykałem z progu pasa 33, zaś start na Paluchu koło wyciętego lasu. Wrażenia bezcenne, kiedy taki kolos przelatuje kilka metrów nad łbem!

 

One thought on “A380 na Okęciu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *